Wojna w Ukrainie prowadzi do deportacji dzieci do Rosji, gdzie są indoktrynowane i oddawane do adopcji. Rzeczniczka praw dziecka, Maria Lwowa-Biełowa, kreuje obraz akcji humanitarnych, podczas gdy w rzeczywistości dzieci są pozbawiane ukraińskiej tożsamości. Tysiące dzieci nie wracają do Ukrainy, a ich los pozostaje niepewny.